• Язык:
    Польский (Polska)

Credo

Credo

Skąd się zjawiłem, nie wiadomo...
Nie wiem, gdzie pójdę w któryś dzień,
Kiedy odbłyszczę popisowo
W moim ogrodzie pełnym lśnień.

Kiedy się pięknem już nie wzruszę,
Kiedy się znudzę czarem róż,
Kiedy uwolnić zechcę duszę
Od marzeń i życiowych burz.

Lecz żyję, niczym taniec cieni
W przedśmiertny czas chorego dnia,
Chwil tajemnica we mnie pleni
I dom swój czara ognia ma.

Świat mi przychylny w każdej sferze -
I nocy cień, i słońca blask
I w świętującym wciąż eterze
Mruganie czułych, jasnych gwiazd.

Na co mi chore wyjaśnienie,
Skąd, dokąd mój prowadzi ślad;
Wiem, było tam cudowne lśnienie
Namiętnie całujących gwiazd.

Ja wiem, że tam, skąd płyną pienia
W komnatę piękna można wnijść,
Wówczas się jawi, jak widzenie,
Niepokalanych kwiatów kiść.

Gorącym sercem wierząc w cuda,
Zrozumiem nieba siny tren,
W jakie obszary się nie udam,
Na wszystkie swój narzucę sen.

Wciąż żywy, pełen upojenia,
Noszący w sercu piękna czar.
I jawi się tęcza współbrzmienia
Dla wiecznej pustki godny dar.


Другие переводы:

  • Английский
    Руперт Мортон
    Credo
  • Немецкий
    Ирмгард Вилле
    Credo
  • Словацкий
    Ян Квапил
    Krédo
  • Монгольский
    Онон Чинбаяр
    Кредо

Рейтинг@Mail.ru