• Язык:
    Польский (Polska)

Neoromantyczna bajka

Неоромантическая сказка

Gdzie horyzont lśnił daleki
Górowały wieże zamku,
Otoczone wstęgą rzeki,
Niczym fantastyczną ramką.

W nim mieszkali zgodną parą:
Książę - smyk nieopierzony
I wiedzący wszystko, stary
Lokaj, wiecznie napuszony.

W gabinecie Czynów Wielkich
Gromadzono włócznie, wnyki,
By polować na sarenki
I na rozjuszone dziki.

Chcąc uchodzić za chojraka
Książę gna na polowanie,
Za nim biegnie, jak pokraka
Senny lokaj, krzycząc – „Panie,

Za Weledą, groźne wielce
Są zaczarowane drogi,
Tam widziałem ludożercę
Na zwierzęciu z jednym rogiem.

Twarz czerwona, włos zmierzwiony,
Oczy jak gradowe chmury,
Nosorożec rozjuszony
Rykiem z posad rusza góry”.

Książę pędzi jak w amoku,
Błyszczy na nim pancerz biały,
Na ramieniu siedzi sokół,
Ptak bojowy i wspaniały.

Nagle… leże ludożercy,
Które skała osłaniała
I, leżące w poniewierce,
Pół zjedzone, liczne ciała.

I jak w snach, ciężkich z przejęcia,
Węże, wstrętne dusiciele…
Ale lokaj zna zaklęcia
I magiczne pali ziele.

Nim ołtarzyk przestał dymić,
Ludożercę zdjęła trwoga,
Nawet nie próbował wyjąć
Miecza, którym raził wroga.

Przerażenia nie skrywając,
Traci bojowego ducha,
W końcu, trąbi w róg, wzywając,
Nosorożca, swego druha.

Ale szybko róg odrzuci:
Kamrat na bagnistej łące,
Gdzie zagnały go wyzuci
Ze współczucia, psy tropiące.

Młody książę wszedł jak włodarz
W dom, skąd niosło się szlochanie
I bezduszny, zły gospodarz
Wnet się znalazł się na arkanie.

Ludożercę osadzili
Sam na sam z jego tęsknotą
W wieży mroku. Polecili,
Aby rozwód wziął z głupotą.

Mówią, że on stał się ludzki,
Siedzi w oknie, pali fajkę.
I jak tańczą piękne wróżki,
Opowiada dzieciom bajkę.

А вот еще:

Giraffe

Today I can see that your look is especially sad / And your arms are especially fragile, as if made of chaff. / Listen, my dear: far away, by the shores of Lake Chad, / Roams the exquisite giraffe. / / It was granted the gift of proportion, voluptuous grace, / And its skin is adorned wi...

Sixth Sense

Fine the wine that loves us, / Good bread baked for our sakes / And the women who torment and tease / Yet please us and in the end let us take them. / / But what do we do with the red / Hue of sunset that lets the sky grow cold / With blue in a still, strange serenity? / What to do ...

The Streetcar That Lost Its Way

While walking down a strange street / I suddenly heard the cawing of crows, / Distant thunder, and the tones of a lute - / Here came a streetcar flying past. / / How I managed to leap to its step / Is beyond me - even in the bright / Daylight it spewed behind itself / In the atmosph...

Pre-Memory

So this is all of life! Whirling, singing. / Oceans, metropolises, deserts, / A desultory reflection / Of what is lost forever. / / A flame rages, trumpets trumpet, / And chesnut-colored horses race, / Then the agitating lips / Of happiness, it seems repeat. / / And sorrow and ...

A Baby Elephant

Right now my love for you is a baby elephant / Born in Berlin or in Paris, / And treading with its cushioned feet / Around the zoo director's house. / / Do not offer it French pastries, / Do not offer it cabbage heads, / It can eat only sections of tangerines, / Or lumps of sugar an...

Words

In the old days, when God cast down / His gaze upon the just created earth, / Words stopped the sun, / Words tore down whole towns. / / The terror-striken stars / huddled round the moon / When words, like pink flaming tongues / Floated down through air. / / The lower levels of ...