Translations

  • Язык:
    Польский (Polska)

Pieśń o minstrelu i królu

Песня о певце и короле

Zamek mój stoi na skale wysokiej
W górach dalekich i mglistych,
Sam go wznosiłem wśród nocy głębokiej
Z klątwą na ustach bezkrwistych.

W zamku nikt inny zamieszkać nie może,
Bo żyję tu ja, dumny król,
Ale nocami, nim zbudzą się zorze
Pojawia się zły, śmieszny troll.

Stoi na stoku, tchórzliwy, komiczny,
Mową perfidną mnie złości,
Wie, że zagraża mu miecz obosieczny,
Miecz nie znający litości.

Kiedyś siedziałem na tronie ze złota,
Lśnił brylantami mój wieniec,
Minstrel młodziutki zastukał we wrota,
Biedny, bezdomny młodzieniec.

Dla tych, dla których odwaga jest cnotą,
Zamek gościny udziela;
W sali różowej słuchałem z ochotą
Mowy szalonej minstrela.

Z harfą czarowną on stał nieruchomo,
Brzęknął drżącymi strunami
I rozdzwoniła się sala zamkowa
Krew mrożącymi tonami.

„Samotnie nocą podążałem,
Z góry na górę biegł mój trop
I nad urwiskiem napotkałem,
Jak marmur biały, żeński trup.

Skupiska węży tam widziałem,
Ponury oset ranił twarz
I nad przepięknym żeńskim ciałem
Upiorny kuglarz trzymał straż.

Bębenkiem sen śmiertelny trwożąc
Rytmikę wybijała dłoń,
Nad ciszą dziewiczego łoża
W błazeńskiej czapce tańczył on.

Pobrzękiwały cicho dzwonki,
I cisza zalegała w krąg,
Tanie świeciły się pierścionki
Na pomarszczonych kiściach rąk.

Chichotał, śmieszny i bezzębny
I skakał wciąż z piargu na piarg,
Przyciskał swoją chorą gębę
Z lubością, do panieńskich warg.

Odszedłem, o nic nie pytałem,
Za sobą chciałem zatrzeć ślad,
Zagadki większej nie spotkałem
Niż ta, chociaż schodziłem świat”

Słuchać szaleńca straciłem ochotę,
Miecz połyskliwy uniosłem
I minstrelowi wręczyłem nagrodę,
Kwiat za opowieść nieznośną.

Kwiat się rozjarzył na piersi krwotocznie,
Pięknie zapłonął rumieniec...
„Odejdź, bezmyślny minstrelu, niezwłocznie”.
Lecz trupio-blady młodzieniec.

Struny wydały swój jęk pożegnania,
Gdy jego harfę rozbiłem
Za to, że zmusił do łez przelewania
Władcę, na dumnych mogiłach.

Znowu stok góry we mgle niewidoczny,
Jak dawniej wałęsa się troll.
Boi się miecza i nie wie widocznie,
Że władczy mazgai się król.

Zamek jak dawniej spokojem spowity,
W nim trójka, wprost idealna:
Król przygnębiony i minstrel zabity,
I jego pieśń absurdalna.


Другие переводы:


Рейтинг@Mail.ru